PERTURBATOR

Pw Events

Po świetnie przyjętych zeszłorocznych koncertach James Kent aka Perturbator powraca do Polski! Tym razem francuski czarodziej przeniesie nas w przeszłość dzięki swemu najnowszemu wydawnictwu "New Model". Czy jest to "lepszy model"? Recenzje mówią same za siebie, ale przekonajcie się sami 13 sierpnia w warszawskim Niebie!

Perturbator
support Moloch
13.08 NIEBO, Warszawa
Bilety:
65 zł - https://pwevents.pl/bilety/perturbator-niebo-warszawa/612/135
70 zł - Ticketmaster, Eventim, Ebilet, Biletomat.pl
75 zł - w dniu koncertu

Fb: facebook.com/events/1675768192507914/


Bardzo często po nagraniu wybitnie dobrego albumu, muzycy popadają w głęboki samozachwyt. Jednym z jego objawów bywa przeświadczenie, że mogą w kółko nagrywać bliźniaczo podobny materiał i zawsze będzie on trzymał jakość poprzedniego wydawnictwa. Zazwyczaj nie trzyma, lecz to już osobna sprawa. I naprawdę szalenie miło jest zobaczyć muzyka, który wie, kiedy zacząć odrywać się od przeszłości i rozpocząć podróż w nieco innym kierunku. Czasami taka decyzja kończy się średnio strawnym eksperymentem, ale czasem od razu dostajemy perełkę. Nowa epka od Perturbatora stanowczo należy do tej drugiej kategorii.

Z początku New Model może wydawać się chaotyczne i niepoukładane, ale to jedynie pierwsze wrażenie, bo w tym elektronicznym szaleństwie jest metoda. Nie da się ukryć – jeśli oczekujemy radosnych melodyjek odsyłających nas na dyskoteki z lat osiemdziesiątych, to nie mamy tu czego szukać. To jest najcięższa, najbrudniejsza i najbardziej agresywna odsłona Perturbatora. Trudno oprzeć się wrażeniu, że James Kent zaczął dusić się w oldskulowych synthwave’owych klimatach i musiał to jakoś odreagować, a tak się szczęśliwie składa, że efekt jest znakomity. O ile wcześniejsze albumy Francuza można było sobie spokojnie nastawić, żeby przygrywały w tle, o tyle New Model jest tak złożony, że wymaga stałej i niepodzielnej uwagi. Wystarczy przyjrzeć się otwierającemu Birth Of The New Model, najszybszemu Tainted Empire czy udostępnionemu sporo wcześniej Tactical Precission Disarray. Liczne zmiany tempa, setki pomysłów, miliony smaczków, a jednak jeśli damy tym utworom nieco czasu, to okaże się, że nie są ani przeładowane ani chaotyczne. Czy może nawet lepiej – chaos jest, ale mistrzowsko opanowany i zamknięty w bardzo konkretnej formie. Brudnej, mrocznej i klimatycznej niczym w najlepszym horrorze sci-fi.

Niezwykle interesującym akcentem jest Vantablack – pojawia się tu rzadki dla Perturbatora męski wokal, a utwór jest doskonale niejednoznaczny i przeskakuje między skrajnymi nastrojami – od pozornie prostej pościelówy, po coś dużo groźniejszego. Do tej pory Kent zapraszał przeważnie do swoich kompozycji wokalistki i mieliśmy do czynienia często ze świetnymi utworami, ale jednak zwykle jednowymiarowymi – sympatycznymi, przesyconymi erotyzmem chilloutami. Vantablack to chwilowy odpoczynek od aranżacyjnych szaleństw na New Model, ale też mocno niepokojący utwór. Podobnie w pewnej opozycji do reszty materiału stoi doskonały Corrupted By Design, gdzie wyjątkowo zamiast dzikiej mnogości dźwięków i pomysłów rządzą minimalizm i surowość, a mocny transowy początek zgrabnie przechodzi w wyciszone zakończenie. Jedynie zamykający God Complex może słuchacza przerosnąć, bo ta długa i monumentalna kompozycja ma w sobie wszystko, co do tej pory na New Model już słyszeliśmy, ale momentami chaos aranżacyjny jakby bierze górę. Mimo to utwór robi kolosalne wrażenie i jest potężnym zakończeniem świetnej epki.

Perturbator zrobił najlepszą rzecz, jaką tylko mógł. Wydane półtora roku temu nakładem Blood Music doskonałe The Uncanny Valley było ukoronowaniem jego dotychczasowego stylu – dużo więcej i lepiej już się na tym polu powiedzieć nie dało, trzeba było zacząć eksplorować nieco inne rejony. Zaś o formacie artysty najlepiej świadczy fakt, że pomimo tak wielu zmian, już od pierwszych dźwięków słychać, że to Perturbator.

Żródło: kvlt.pl

https://www.facebook.com/Perturbator/
http://www.perturbator.com
"New Model" https://www.youtube.com/watch?v=qEoxu0_8uZU
"Sentient" https://www.youtube.com/watch?v=oTN6cGmH2yM
"Venger" https://www.youtube.com/watch?v=-B7-Vcdlld8


MOLOCH(darkwave / horror synth)
to polski projekt muzyczny, którego początki sięgają 2006 roku. Źródeł inspiracji w muzyce Molocha można szukać w horrorach z lat 80-tych i 90-tych oraz twórczości artystów takich jak John Carpenter, Christopher Young czy Goblin. Gęsta ambientowa atmosfera, "mokre" klawisze, agresywny bas i ostre niczym potłuczone szkło riffy to znaki rozpoznawcze muzyki Molocha. To coś więcej niż dźwięki. To prawdziwa podróż w inny wymiar, poza horyzont zdarzeń, na drugą stronę... 
Niedawno miała miejsce premiera najnowszego wydawnictwa MOLOCH - "The Other Side". Pochodzący z niej singiel "F.E.A.R." możecie posłuchać tutaj: https://youtu.be/bXPp0Nka2OE Więcej informacji: Facebook: http://facebook.com/molochofficial 

Instagram: http://instagram.com/molochofficial

Twitter: http://twitter.com/molochofficial

Bandcamp: http://molochofficial.bandcamp.com

Website: http://molochofficial.com 
Recenzje EPki "The Other Side":
Kvlt (8,5/10) - https://goo.gl/7BsoLc 
test-engineer.pl (8/10) - https://goo.gl/eR2Ymo 
Hatred Means War Zine (8/10) - https://goo.gl/Qfiw42 
MetalEyes IYE (7.3/10) - https://goo.gl/kJHC4u
Totgehört - https://goo.gl/pRPJED

Agendy

NIEBO / WARSZAWA

2018-08-13, 20:00:00
Bilety
Pw Events 65.00 zł Kup bilet
70 - Eventim, Biletomat, eBilet, Ticketmaster
75 - w dniu koncertu